Antonius Caviar

Kolacja na więcej niż cztery ręce – Cucina

Często pytacie, w których polskich lub zagranicznych restauracjach podawane są dania przygotowane w oparciu o nasze produkty. Cóż odpowiedź nie jest prosta. Choć współpracujemy z wieloma szefami kuchni, którzy na stale umieścili nasz kawior w menu, to większość z nich bardzo nie lubi rutyny. Tworzą sezonowe menu i modyfikują kompozycje, by pozytywnie zaskakiwać swoich Gości. Taki też był pewien październikowy wieczór w poznańskiej restauracji Cucina 88.

Tradycją tego wyjątkowego miejsca jest organizacja między innymi 88 hands dinner. Szósta edycja spotkań najznamienitszych szefów kuchni połączyła w twórczych wyzwaniach Dominika Narlocha (Cucina 88) oraz jego gości: Justynę Słupską-Kartaczowską (Jadka, Wrocław) i Roberta Trzópka (Bez Gwiazdek, Warszawa). Idea była prosta – ośmiodaniowa kolacja degustacyjna stworzona tylko i wyłącznie w oparciu o świeże, lokalne i naturalne produkty. Niebanalnie i nowocześnie, z szacunkiem dla pasji oraz zaangażowania hodowców czy dostawców. Na takie zaproszenie nie mogliśmy pozostać obojętni – tego wieczoru w daniach pojawił się zarówno nasz kawior Antonius Caviar, jak i nasze jesiotry.

Fot. Błażej Pszczółkowski Flash Group

I tak, Justyna Słupska Kartaczowska zachwyciła Gości wędzonym węgorzem ukrytym w glazurze śmietano-chrzanowej, którego smak uzupełniał zredukowany sos z czarnego bzu, a wieńczyły perły kawioru. Kompozycja ascetyczna, a kryjąca w sobie tak wiele aromatów… Z kolei przygotowania dania z jesiotra podjął się Dominik Narloch. Gotując rybę w niskiej temperaturze (zaledwie 48 stopni Celsjusza), uzyskał (i przede wszystkim zachował) całą paletę smaków. Dodatki, na które się zdecydował to: purée z dyni, leniwe kluski z wędzonego sera twarogowego, demi-glace na bazie szpiku, żel z rokitnika oraz chips i puder z grzybów. Tę niezwykle pracochłonną kompozycję uzupełniał także nasz kawior. I właśnie kosztując takie danie, nigdy nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy bardziej uwodzi nas smak jesiotra, czy delikatne perły jego ikry. Mamy nadzieję, że podobnie zagubieni byli pozostali degustujący. W końcu zatracić się w tak przyjemnych rozważaniach, to nic zdrożnego. Zwłaszcza, gdy konsumpcji towarzyszy idealnie dobrane wino. Za wine pairing odpowiedzialny był tego wieczoru Dominik Dobrzyński.

Niemniej, relacjonując dla Was to wydarzenie, nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. W końcu każde menu degustacyjne musi zawierać w sobie deser. Kawior i deser? Ci, którzy śledzą na bieżąco nasze profile na Facebooku czy Instagramie z pewnością nie będą zaskoczeni. Coraz więcej szefów kuchni decyduje się na nie do końca oczywiste wykorzystanie czarnego złota. Tym razem, połączono je z lodami szafranowymi i agrestową granitą. Była to tak znakomita kompozycja, że pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że już niebawem nadarzy się kolejna okazja, by ponownie poczuć ten smak.

A jeżeli Wy również mielibyście ochotę na podobnie wyjątkowe menu, mamy pewną propozycję. Co prawda, czasu nie cofniemy, a taki wieczór już się nie powtórzy, to jednak… Coraz więcej restauracji organizuje spotkania dla miłośników wyjątkowych dań. Koniecznie śledźcie więc nasze profile w mediach społecznościowych oraz oczywiście zaglądajcie na bloga – będziemy Was na bieżąco informować o kolejnych okazjach do spróbowania kawioru Antonius Caviar w niezwykłych, kulinarnych kompozycjach.

 

Fot. Błażej Pszczółkowski Flash Group

Facebook